Feb 04 2010

Syndrom sztokhoimski

Published by alfa at 7:44 pm under Przemoc w rodzinie

Syndrom sztokhoimski oznacza zmianę zachowań postaw u osób, które były wiezione bądź przetrzymywane jako zakładnicy. Polega on na identyfikacji oraz psychicznym zbliżeniu ofiar do swych porywczy. W trakcie przetrzymywania i kontaktu z terrorysta początkowe nastawienie zakładników zmienia się o 180 stopni -od wrogości do sympatii. Samo pojecie syndromu sztokhohnskiego pojawiło się w literaturze przedmiotu po napadzie na pewien sztokhoimski bank późną jesienią 1973 roku. Uprowadzeni wówczas zakładnicy, po uwolnieniu całkowicie utożsamiali się ze swymi niedawnymi prześladowcami. Oskarżali policje o brutalność, odwiedzali bandytów w więzieniach, często ofiarując im wsparcie. Taka, wydawałoby się, dziwna, zmiana postaw wynika z faktu, iż w świadomości ofiar przemocy – terrorysta jawi się jako całkowity pan życia i śmierci, toteż fakt, ze zachował swe ofiary przy życiu, każe tymże ofiarom odczuwać pewien rodzaj wdzięczności, co owocuje później etykietowaniem go jako dobrego. Objawy syndromu sztokhoimskiego można zaobserwować w wielu przypadkach – ich wspólnym mianownikiem jest długotrwale, całkowite bycie zdanym na łaskę prześladowcy. Główne kategorie osób, u których zaobserwowano objawy syndromu sztokhoimskiego, to:
- byli jeńcy wojenni;
- byli zakładnicy;
- byli więźniowie obozów koncentracyjnych;
- fizycznie i psychicznie maltretowane dzieci;
- bite kobiety;
- młodociane prostytutki.
Czynniki wywołujące syndrom sztokhoimski:
l. Ofiara jest całkowicie zniewolona i pozbawiona możliwości ucieczki -jej życie całkowicie zależy od prześladowcy.
Ofiary przemocy w rodzinie na drodze do uwolnienia się i zmiany swej sytuacji napotykają następujące bariery:
a) społeczne – przybierające formę rozmaitych nacisków stosowanych przez rodzinę, znajomych, środowisko pracy. Niejednokrotnie cale otoczenie poprzez swoje sady i opinie dodatkowo zniewala ofiary przemocy, nieświadomie pomagając sprawcy.
b) finansowe – bardzo często maltretowane kobiety nie maja możliwości rozporządzania swoimi dochodami: nie pracują zawodowo, ciężko pracując w domu za darmo, albo ich prześladowcy zabierają im zarobki. W ten sposób całkowicie pozbawiają swe ofiary niezależności ekonomicznej.
c) dzieci – kierując się swoiście pojmowanym dobrem dzieci, bardzo często kobiety pozostają przy bijących się partnerach. Dzieci nierzadko obwiniają swe matki za awantury urządzane przez ojców. W percepcji dzieci sytuacja wygląda bowiem tak, ze to matka swym postępowaniem spowodowała wybuch agresji ojca.
d) brak wyspecjalizowanych placówek, instytucji oraz służb społecznych zajmujących się pomaganiem ofiarom przemocy w rodzinie. Zasięg zjawiska przemocy jest trudny do oszacowania, nie można zatem orzec, jaki procent kobiet znajduje rzeczywista pomoc; zdaje się jednak, ze niewielki.
2. Osoba zniewolona pozbawiona jest kontaktu z rzeczywistością zewnętrzna; sprawca przemocy staje się jedynym źródłem informacji o świecie. Sprawcy przemocy podobnie jak terroryści, po prostu więzią ofiary, nie pozwalając im na normalne kontakty ze światem:
- ograniczają życie towarzyskie,
- kontrolują czas i miejsce pracy,
- odcinają od rodziny i krewnych,
- stosują metody prania mózgu ( rozpowszechnianie mitów i stereotypów na temat przemocy, werbalne degradowanie człowieczeństwa ofiary).
3. Osoba zniewolona podlega ciągłym groźba fizycznego zranienia bądź pozbawienia życia. Tak jak w przypadku zakładników, bite kobiety doświadczają i staja twarz w twarz z bezustannym zagrożeniem swego życia i zdrowia. Jeśli nie podporządkują się prześladowcom, czeka je gehenna. Jeśli się podporządkują – czeka ich to samo. Tak w skrócie wygląda dylemat zakładnika bądź bitej kobiety.
4. Osoba zniewolona jest całkowicie zdana na manipulacje prześladowcy. Gdyby prześladowcy przez cały czas pozostawali wrodzy, być może syndrom rozwinąłby się w mniejszym stopniu. Oni jednak stosują przemyślne techniki mające na celu wytworzenie rzeczywistego przywiązania emocjonalnego u swych ofiar. Zabiegi te mogą przybierać różnorodna postać, np.: nagle polepszenie warunków, czasowe zaprzestanie zachowań agresywnych, małe ustępstwa i prezenty oraz obietnice poprawy losu.
Istnieją różnice pomiędzy losem zakładników i maltretowanych kobiet:
1. Istnieją ogromne różnice w społecznym postrzeganiu terroryzmu oraz zjawiska przemocy w rodzinie. Terroryzm budzi wstręt i potępienie, a terroryści są postrzegani jako przestępcy, niezależnie od ich motywów i przekonań. Sprawcy przemocy to swoje chłopaki, którzy trochę przesadzili, bo zbyt się zdenerwowali.
2. Terroryści są ścigani na całym świecie. Są kraje, jak na przykład Izrael, które ścigają terrorystów całymi latami, nie pozwalając im ani na chwile wytchnienia – aż do skutku. Sprawcy przemocy w rodzinie często pozostają bezkarni – nikt i nic nie zakłóca im spokojnego snu.
3. Zakładnicy po uwolnieniu otaczani są szczególnie troskliwa opieka i terapia i nie musza niczego udowadniać. Bite, maltretowane kobiety są pozostawiane samym sobie, niekiedy zmuszane są do upokarzających zeznań, aby udowodnić swoja krzywdę.

No responses yet

Trackback URI | Comments RSS

Leave a Reply